Трудный подсчёт
(Перевод стихотворения Юлиана Тувима «Trudny rachunek»)
Шли втроём подружки-утки
И болтали мило:
Чёрная да белая,
Третьей и не было.
А навстречу нашим уткам
Две знакомых вышли:
Одна с леса, одна с дому,
Третья прямо с Вислы.
Тут ещё одна подходит,
Веселится, скачет,
Громко песню напевает,
А вторая – плачет.
Все уселись среди сосен,
И кричит шестая:
«Пять нас было, стало восемь,
Кто ж нас сосчитает?»
Ей же третья отвечает:
«Дело непростое -
Шла я первой, села пятой,
Стала вдруг седьмою»
Так прошли в подсчёте сутки –
Ночи половина,
Возвратились наши утки
В домик свой гусиный.
Julian Tuwim
Trudny rachunek
Szły raz drogą trzy kaczuszki,
Grzeczne, że aż miło:
Pierwsza biała, druga czarna,
A trzeciej nie było.
Na spotkanie tym kaczuszkom
Dwie znajome wyszły:
Pierwsza z krzaków, druga z sieni,
Trzecia prosto z Wisły.
Aż tu jeszcze jedna idzie
Bardzo wesolutka,
Idzie sobie, podskakuje,
A ta druga — smutna.
Siadły wszystkie na ławeczce,
Wtem dziewiąta krzyczy:
"Pięć nas było, a jest osiem!
Kto nas wreszcie zliczy?"
Na to mówi jej ta trzecia:
"Sprawa bardzo trudna!
Wyszłam pierwsza, przyszłam szósta,
Teraz jestem siódma!""
I nie mogły się doliczyć,
Nic nie wyszło z tego,
Więc do domu, choć to kaczki,
Wróciły gęsiego.


